Menu główne
Handlowiec 09.2019
slajd 1
Tytuł po raz pierwszy ukazał się w 1923 roku
Tytuł po raz pierwszy ukazał się w 1923 roku
Tytuł po raz pierwszy ukazał się w 1923 roku
Tytuł po raz pierwszy ukazał się w 1923 roku
Tytuł po raz pierwszy ukazał się w 1923 roku
Tytuł po raz pierwszy ukazał się w 1923 roku
Aktualności
czwartek, 19 września 2019
Chude Ciacho

Chude Ciacho to łódzka sieć fit-lokali, założona przez trenera personalnego. Podstawą menu nowej kawiarni działającej od niedawna na rynku Manufaktury w Łodzi są słodkości bez cukru, glutenu i laktozy. – Lokal w Manufakturze to cel każdego ambitnego przedsiębiorcy – tłumaczy Marcin Kobylarczyk, współwłaściciel kawiarni.

Kawiarnie oferujące zdrowsze wersje słodkości, z wykorzystaniem alternatywnych substancji słodzących, takich jak ksylitol, erytrol czy stewia, a także mieszanek mąk bezglutenowych i produktów bez laktozy, stają się coraz popularniejsze. Widocznym trendem jest poszukiwanie zdrowszych alternatyw bez całkowitej rezygnacji z deserów. O tym, jak znakomitym uzupełnieniem oferty gastronomicznej Manufaktury, stało się Chude Ciacho, można się było przekonać niemalże od pierwszego dnia działalności tej fit-kawiarni. – Chude Ciacho jest lubianym, lokalnym brandem. Łodzianie, którzy dbają o linię lub z konieczności stosują diety eliminacyjne, znają tę markę bardzo dobrze i cieszy się ona sporym zaufaniem – informuje Agnieszka Mikurenda, Tenants Relations Manager Manufaktury.

Właściciele Chudego Ciacha, Marcin Kobylarczyk i Jakub Dębski, podkreślają, że choć w założeniu ich biznes miał przyciągać bywalców siłowni, to szybko okazało się, że sporą część ich gości stanowią rodziny z dziećmi na specjalistycznych dietach: – Z naszej oferty korzystają cukrzycy, osoby chore na celiakię, czy nie tolerujące laktozy. Wielu rodziców mówi, że nasze słodkości są jedyną bezpieczną formą np. tortu urodzinowego czy po prostu, jakiegokolwiek deseru dla ich chorych pociech – tłumaczą. Jak mówi Marcin Kobylarczyk, lokal w Manufakturze to bardzo ważny moment w rozwoju firmy: – Obecność w Manufakturze to po pierwsze duży prestiż, a po drugie znaczący wzrost rozpoznawalności. Nowi gości od razu polubili punkt w Manufakturze, a stali klienci przychodzą właśnie tu na spotkania z przyjaciółmi. Nie bez znaczenia jest infrastruktura – pojemny parking, brak barier architektonicznych i piękne otoczenie zabytkowego rynku – podsumował Marcin Kobylarczyk.

Kawiarnia mieści się w tzw. Alei Rzemiosł, w zabytkowym budynku naprzeciwko wejścia głównego do galerii handlowej. Lokal ma 50,19 mkw.